Oldsql music – Odcinek 3.

Pora na kolejny odcinek. Będzie prosto, ale jednocześnie mocno filozoficznie i tak jakby… Personalnie. Koniec gadania. Pora na dobranoc… Pfu! Pora na muzykę.

Phil Collins – Another Day in Paradise – Ulubiony kawałek na odstresowanie.  Taki na ciężki dzień, gdy każdy próbował nas wyprowadzić z równowagi. Chyba. Szczególnie w pamięć zapadł mi teledysk. Nie wiem dlaczego.

Eric Clapton – Tears in heaven. Taki kolejny spokojny utwór. Udało mi się ciekawą wersję na YouTube znaleźć, więc wrzucam. Tak, cobyście zauważyli. A o ile dobrze pamiętam, to aż takie trudne nie było do zagrania na gitarze. Więc dobrze jest. :)


Perfect – Autobiografia Ten kawałek, to chyba dzieciaki w przedszkolu nawet znają. Klasyk.

Jedna odpowiedź

  1. siemaeloeloelo mówi:

    Woźniak – Zegarmistrz światła, doczekam sie tego tutaj? ;) :*

Zostaw odpowiedź

Używamy Gravatara w komentarzach - zdobądź swój własny!

XHTML: Możesz użyć następujące tagi: <a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>